Co dalej?

W trakcie spotkania w pewnej firmie rodzinnej przyszedł starszy  pan – ojciec obecnego właściciela firmy. Widzę, że twarz ma przejęta i pyta się mnie – panie Tomku co dalej będzie? Czytaj dalej Co dalej?

Sposób na przetrwanie

Siedzimy razem w sali konferencyjnej. Na ekranie telewizora widzimy pracowników, którzy łączą się z nami zdalnie z innych polskich miast, w których firma ma biura. Maseczka trochę utrudnia mi mówienie, a właśnie poproszono mnie, żebym powiedział kilka słów o uchwalonej  przez rząd tarczy antykryzysowej. Czytaj dalej Sposób na przetrwanie

Współdziałanie w okresie kwarantanny

W minioną środę podjeżdżam wieczorem pod  akademik. Mam zabrać córkę z wnuczką. Wszystkim studentom kazali się nagle spakować, zabrać wszystkie swoje rzeczy i opuścić akademik – jakby nigdy tam nie mieli wracać. Wchodzę do portierni z nadzieją, że pani otworzy mi bramę, żebym mógł podjechać samochodem najbliżej segmentu, gdzie mieszka córka. Czytaj dalej Współdziałanie w okresie kwarantanny

Sprawiedliwość?

Siedzę wieczorem w hotelowej restauracji. Piję herbatę z moim dobrym kolegą. Trzymam w dłoniach gorącą filiżankę i rozmawiamy o różnych sprawach. Nagle kolega zmienia ton głosu. Próbuje mi coś powiedzieć, a ja nie mogę uwierzyć w to co słyszę. Nie wiem jak się zachować. Czuję się zdradzony. Czytaj dalej Sprawiedliwość?

Podwójna misja

Podjechałem prawie spóźniony. Trochę się uspokoiłem, kiedy zobaczyłem zabytkowy budynek zwany Dworkiem Białoprądnickim. Wejście do tego budynku, otoczone było małym parkiem z pięknie zazielenioną trawą i starym drzewami. Stali tam ludzie, z kieliszkami wina w ręce, elegancko ubrani, wyraźnie podekscytowani. Jakiś dobry anioł trzymał dla mnie ostatnie wolne miejsce na placu parkingowym. Czytaj dalej Podwójna misja

Dla kogoś

Mam takie doświadczenie, że kiedy próbuję coś robić tylko dla siebie, próbuję zagwarantować sobie wygodę i bezpieczeństwo, to jakoś słabo mi to wychodzi. Czuję, że moje wysiłki są wtedy jałowe i w jakiś dziwny sposób tracę energię, a nawet wspomożenie losu. Tak też mi się zdarzyło w ostatnie wakacje. Czytaj dalej Dla kogoś

Proste życie

Kilka dni temu wybrałem się do pewnej rodziny. Miałem tam z kolegą pomóc przy remoncie domu. Kiedy przyjechałem na miejsce byłem zdumiony prostotą i warunkami  życia. Dom wiejski, bardzo stary, obejście pełne dzikiej natury. Według moich kryteriów wszystko tam wydawało się bardzo stare, podniszczone, wymagające odnowienia. Czytaj dalej Proste życie

Po co to wszystko?

Od jakiegoś czasu wszystko nabrało jakiego szalonego tempa. Chciałem przed świętami trochę zwolnić, wyciszyć się, spędzić więcej czasu z rodziną, a także jakoś uporządkować bieg ostatnich wydarzeń. Coraz trudniej jest mi znajdować ostatnio wolny czas i wytchnienie, bo praca i płynące z niej zobowiązania wciągają mnie bez reszty. Liczne prośby, zlecenia, pytania od moich współpracowników i klientów płyną takim strumieniem, że ciężko mi nad tym wszystkim panować. Zaczynam się w ogóle zastanawiać, czy ja jeszcze zarządzam tym procesem, czy też ten płynący do mnie strumień spraw mną zarządza. Jednocześnie pytam sam siebie – po co to wszystko? Czytaj dalej Po co to wszystko?

Pojednanie

Kiedy tak chodzę po lesie i patrzę na otaczającą mnie przyrodę odnajduję jakąś niewypowiedzianą jedność z tym co jest wokół mnie, a także z samym sobą. Patrząc na drzewo staję się jakąś jego częścią i jednocześnie czuję, że jest ono częścią mnie. Gdy stawiam każdy krok po miękkiej ziemi lasu czuję bezpośrednie obcowanie z planetą na której przyszło mi żyć. Wdychając chłodne poranne powietrze czuję się wolny i szczęśliwy. Cieszę się, że jestem jakimś elementem tego pięknego świata – może mało znaczącym, ale jestem. Ale muszę dodać, że jeszcze kilka tygodni temu nie myślałem tak pozytywnie. Czytaj dalej Pojednanie

Ja i otoczenie

Wychodząc na spacer ze swoim berneńczykiem mogę się spieszyć, bo trzeba ten spacer odbyć szybko, mogę iść zamyślony – zamknięty w swoich problemach, albo też mogę iść wolno i uważnie – obserwować otaczającą mnie przyrodę. Ostatnio przekonałem się, że ten ostatni sposób spacerowania pozwala mi odnaleźć samego siebie. Czytaj dalej Ja i otoczenie