Dla kogoś

Mam takie doświadczenie, że kiedy próbuję coś robić tylko dla siebie, próbuję zagwarantować sobie wygodę i bezpieczeństwo, to jakoś słabo mi to wychodzi. Czuję, że moje wysiłki są wtedy jałowe i w jakiś dziwny sposób tracę energię, a nawet wspomożenie losu. Tak też mi się zdarzyło w ostatnie wakacje. Czytaj dalej Dla kogoś

Proste życie

Kilka dni temu wybrałem się do pewnej rodziny. Miałem tam z kolegą pomóc przy remoncie domu. Kiedy przyjechałem na miejsce byłem zdumiony prostotą i warunkami  życia. Dom wiejski, bardzo stary, obejście pełne dzikiej natury. Według moich kryteriów wszystko tam wydawało się bardzo stare, podniszczone, wymagające odnowienia. Czytaj dalej Proste życie

Po co to wszystko?

Od jakiegoś czasu wszystko nabrało jakiego szalonego tempa. Chciałem przed świętami trochę zwolnić, wyciszyć się, spędzić więcej czasu z rodziną, a także jakoś uporządkować bieg ostatnich wydarzeń. Coraz trudniej jest mi znajdować ostatnio wolny czas i wytchnienie, bo praca i płynące z niej zobowiązania wciągają mnie bez reszty. Liczne prośby, zlecenia, pytania od moich współpracowników i klientów płyną takim strumieniem, że ciężko mi nad tym wszystkim panować. Zaczynam się w ogóle zastanawiać, czy ja jeszcze zarządzam tym procesem, czy też ten płynący do mnie strumień spraw mną zarządza. Jednocześnie pytam sam siebie – po co to wszystko? Czytaj dalej Po co to wszystko?

Pojednanie

Kiedy tak chodzę po lesie i patrzę na otaczającą mnie przyrodę odnajduję jakąś niewypowiedzianą jedność z tym co jest wokół mnie, a także z samym sobą. Patrząc na drzewo staję się jakąś jego częścią i jednocześnie czuję, że jest ono częścią mnie. Gdy stawiam każdy krok po miękkiej ziemi lasu czuję bezpośrednie obcowanie z planetą na której przyszło mi żyć. Wdychając chłodne poranne powietrze czuję się wolny i szczęśliwy. Cieszę się, że jestem jakimś elementem tego pięknego świata – może mało znaczącym, ale jestem. Ale muszę dodać, że jeszcze kilka tygodni temu nie myślałem tak pozytywnie. Czytaj dalej Pojednanie

Ja i otoczenie

Wychodząc na spacer ze swoim berneńczykiem mogę się spieszyć, bo trzeba ten spacer odbyć szybko, mogę iść zamyślony – zamknięty w swoich problemach, albo też mogę iść wolno i uważnie – obserwować otaczającą mnie przyrodę. Ostatnio przekonałem się, że ten ostatni sposób spacerowania pozwala mi odnaleźć samego siebie. Czytaj dalej Ja i otoczenie

Odchodzący rok żegnam z wdzięcznością

W zasadzie wyznaję zasadę, że nie należy się za siebie oglądać. Z pewnością tego jednego się nauczyłem biegając w maratonach. Wczoraj jednak mój dobry znajomy przypomniał mi jak ważna jest WDZIĘCZNOŚĆ. Dlatego mimo wszystkich gorszych zdarzeń, które mnie spotkały w 2018 roku, a które pewnie mają swój głęboki sens, stwierdzam, że to był dobry rok.

Czytaj dalej Odchodzący rok żegnam z wdzięcznością

Wystarczy

Dzisiaj rano bawiąc się ze swoją 2-letnią Wnusią doznałem pewnego wzruszenia. Bawiliśmy się układają domek z klocków. Miałem w głowie plan jak ten domek ma wyglądać – pokoje, balkon itp., ale mniej więcej w połowie realizacji tego planu Amelka powiedziała – starczy – po czym wzięła figurkę lalki i włożyła ją do domku. Czytaj dalej Wystarczy

Ekonomia społeczna, ekonomia personalistyczna

Jaka jest moja korzyść jeżeli zrobię to czy tamto? Czy mi się to opłaca? Czy warto zapłacić za tą przyjemność? Jak odnieść więcej własnej korzyści?… Te i inne pytania zadaje sobie wielu z nas w świecie konsumpcji. Nie oszukujmy się mówiąc, że to nas nie dotyczy. Każdy z nas został uwikłany w świat ekonomiczny jakim go sami stworzyliśmy. Ale czy można inaczej? Czytaj dalej Ekonomia społeczna, ekonomia personalistyczna

Skupić się na swojej jaśniejszej stronie

Nagle nie wiadomo jak wchodzę w konflikt z drugą osobą. Wydaje mi się, że mam racje, mówię to z przekonaniem, a ona mnie krytykuje i twierdzi, że źle robię mówiąc to co mówię. Co robić myślę sobie. Może powinienem się wycofać z tego co powiedziałem. Skoro jednak w tym momencie jestem przekonany o tym co mówiłem, to tak jak bym się wyrzekł  samego siebie, zaczął udawać kogoś, kim nie jestem i nigdy nie byłem. To może z jeszcze większą zapalczywością powinienem zmusić mojego interlokutora do zmiany jego stanowiska. Siłą go zmienić? Nie, to także bez sensu. Czytaj dalej Skupić się na swojej jaśniejszej stronie

Moje DNA

W dniu moich 50-tych urodzin mocno myślałem o swoich rodzicach, dzięki którym znalazłem się na tym świecie. Zastanawiałem się co po kim odziedziczyłem, jakie jest moje DNA. Czytaj dalej Moje DNA