Sprawiedliwość – niesprawiedliwość

Chyba prawie każdy człowiek na ziemi chciałby doświadczać sprawiedliwości, żeby życie obchodziło się z nim sprawiedliwie, by miał tyle co inni na tym świecie, by reguły gry były takie same. Tym czasem w to wszystko wkrada się jakby szczęście… jedni mają go więcej, inni mniej. Tak przynajmniej zwykłem kiedyś na to patrzeć.

Nie raz w swoim życiu myślałem, że los obszedł się ze mną niesprawiedliwie. Tak na przykład myślałem, gdy w wyniku splotu różnych wydarzeń bankrutowała firma, którą zarządzałem. Myślałem tak również wtedy, kiedy spotykały mnie różne inne krzywdy, chociaż bardzo się starałem, dobrze pracowałem i sumiennie postępowałem… Tak mi się przynajmniej wydawało.

Czy to faktycznie sprawa szczęścia lub jego braku. Dzisiaj uważam , że szczęście, dobry los jest mitem i pojęciem bardzo względnym. Ktoś bardzo bogaty i znany może nagle zachorować – miał w życiu wszystkie dobra materialne, odniósł sukces, mógł cieszyć się poważaniem, ale spotkała go poważna choroba i nie doczekał starości. Czy miał szczęście czy nie? Ktoś bardzo biedny żył w zdrowi bardzo długo, ale biednie – miał szczęście, czy nie?

To że jedni mają czegoś więcej a inni czegoś mniej wynika z tego, że ze swojej natury jesteśmy inni. Rodzimy się i wychowujemy w różnych warunkach, mamy różne zdolności, różne osobowości i przez to niejako wzajemnie się uzupełniamy. Na tym polega piękno tego świata! Cudownie to ujął ks. Jan Twardowski w swoim wierszu zatytułowanym Sprawiedliwość:

„Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka

gdyby wszyscy byli silni jak konie

gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości

gdyby każdy miał to samo

nikt nikomu nie byłby potrzebny…”

Z tej perspektywy myślę, że odpowiedź na to czy nasze życie toczy się sprawiedliwie tkwi w nas samych. To my sami decydujemy na ile sprawiedliwie dysponujemy swoim życiowym powołaniem i swoją energią. Niezwykłe jest to, że zawsze wokół nas znajdzie się ktoś mniejszy, ktoś potrzebujący pomocy w danej chwili, wyciągający do nas rękę, albo ktoś, kto nawet boi się o tą pomoc nas poprosić. Również sami możemy być w potrzebie – czuć, że bez czyjeś pomocy po prostu nie damy rady – wtedy nie wstydźmy się sami wyciągnąć ręki, by o tą pomoc poprosić. To właśnie jest najsprawiedliwsza rzecz na świecie! Pomagać i prosić o pomoc.