Podążanie za marzeniami

Dzisiaj rano spotkała mnie niespodzianka. Odezwał się do mnie Pan – znajomy mojej mamy, który dawno temu zabrał mnie na rejs statkiem. Było to, kiedy byłem jeszcze smarkatym chłopcem. Marzyłem wtedy, aby zostać kapitanem wielkiego okrętu. Ten Pan o tym wiedział i sprawił mi wielką niespodziankę – jako mały chłopiec mogłem przez jakiś czas trzymać  w rękach ster statku w rejsie po Odrze!

Czytaj dalej Podążanie za marzeniami

Zwolnij!

Są takie momenty kiedy trzeba zwolnić. Przegapienie ich może mieć katastrofalne skutki. Przekonałem się o tym podczas ostatniego 17 Cracovia Maraton. Mogło się to źle dla mnie skończyć. Czytaj dalej Zwolnij!

Dobro czy zło?

Czasem wydaje mi się, że po prostu zło jest złem, a dobro dobrem. Tak jak wielu chcę oceniać świat przez pryzmat czarno biały, bo tak żyłoby mi się z pewnością łatwiej. Tym czasem świat jest przewrotny, wielokolorowy i wymaga chyba ode mnie, bym był bardziej ostrożny i uważny w postrzeganiu dobra i zła. Czytaj dalej Dobro czy zło?

Życie i śmierć

Jestem pogrążony w żałobie, bo w nagły i w niespodziewany sposób odeszła kochana osoba z naszej rodziny. Nikt się tego nie spodziewał. Ta tragedia spadła na nas z całym swoim wielkim ciężarem. Mój świat się zatrzymał i odwrócił o 180 stopni. To co wydawało się wcześniej ważne w jednej chwili straciło swój blask i tylko jedno pytanie wybrzmiewa: Jaki jest sens życia i śmierci?

Czytaj dalej Życie i śmierć

Wyzwanie dla ekonomisty

Ekonomia nie jest łatwą nauką. Na jednym biegunie mamy matematykę, a na drugim psychologię. Połączenie tego co policzalne z człowiekiem, który ze swojej natury jest nieprzewidywalny wydaje się całkowicie niemożliwe. Dlatego na swój sposób współczuję menedżerom i inwestorom. Ale z drugiej strony dylemat jak połączyć te bieguny jest wyzwaniem dla każdego ekonomisty. Również dla mnie.

Czytaj dalej Wyzwanie dla ekonomisty

Nie wystarczą dobre chęci

Mamy początek roku. Nowe plany, nowe ambicje. Być może jakaś część osób planuje, że będzie pomagała innym ludziom, albo spróbuje uczynić nasz świat lepszym. Nie ma się czego wstydzić, bo ja też należę do takich zadeklarowanych altruistów. Jednak podsumowując minione lata stwierdzam, że niektóre moje pomysły ciągle pozostają w sferze dobrych chęci. A jak wiadomo dobrymi chęciami jest ….

Czytaj dalej Nie wystarczą dobre chęci

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Dzisiaj wszyscy ludzie na całym świecie składają sobie życzenia z okazji nowego roku 2018! Wszyscy pragną tego samego – miłości, zdrowia, spełnienia marzeń… Obserwując dzisiejszy świat mam jednak wrażenie, że niektórzy życzą tego tylko dla siebie i swoich bliskich, jakby zapominając, że także Inni pragną tego samego. To właśnie mnie dzisiaj najbardziej niepokoi. Zapomnienie o idei solidarności wszystkich ludzi na całym świecie.

Czytaj dalej Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Namiastka celu

Żyjemy w świecie żądnym celu. Chcemy mieć konkretne plany i je realizować. Czujemy się bezpiecznie, jeżeli widzimy swoją przyszłość, swój rozwój, swój dobrobyt, swoje bezpieczeństwo. Chcemy twardo stąpać po ziemi i iść do przodu. Czasem jednak mamy poczucie, że nie wszystko daje się zaplanować w najdrobniejszych szczegółach. Czytaj dalej Namiastka celu

W drodze

Życie to ruch, ciągła zmiana, godzenie się z tym co Ciebie spotyka, ale także bycie wiernym samemu sobie. Tak sobie myślę kiedy ostatnio dużo podróżuję. Dzisiaj jestem w Krakowie, jutro będę we Wrocławiu, pojutrze w Gryfowie, a następnie udam się do Warszawy. Mógłbym utyskiwać na tą ciągłą zmianę miejsca, ale godzę się z tym. Nie mam wyjścia. Łapię życie takim jakie jest. Czytaj dalej W drodze

Przedsionek nieba

Kiedy dojeżdżam do Wrocławia, to pierwsze co się wyłania, to wieża dotykająca nieba, czyli znany wszystkim Sky Tower. W ostatni wtorek wracając z Jeleniej Góry właśnie tam podjechałem, ale nie po to by z ostatniego  piętra wieży podziwiać widoki. Wszedłem do Dolnośląskiego Centrum Onkologii, które znajduje się u stóp wieży. Wszedłem tam, by odwiedzić Bliską mi osobę. Czytaj dalej Przedsionek nieba

Dlaczego nie warto cieszyć się, że mam lepiej

Bardzo mi wstyd, gdy przypomnę sobie te wszystkie momenty, kiedy sobie pomyślałem: „o Boże, jak to dobrze, że nie mnie to spotkało…”. Widzę czasem osobę, której się nie powodzi, którą dotknęło jakieś nieszczęście – choroba, bieda, zagubienie psychiczne … – i wtedy niespodziewanie przychodzi myśl: „jak to dobrze, że nie jestem na miejscu tej osoby”. Istna głupota! I sam nie wiem jak to moje myślenie można jeszcze nazwać. Czytaj dalej Dlaczego nie warto cieszyć się, że mam lepiej

Tajemnica małżeństwa

Kontynuując wpisy o postrzeganiu relacji w najbliższej rodzinie, chciałbym napisać kilka słów o małżeństwie. Małżeństwo zawsze było i pozostaje dla mnie wielką tajemnicą i to mimo, że w przyszłym roku będę mógł powiedzieć, że moje osobiste małżeńskie doświadczania liczą aż 25 lat. Tak. Udało mi się stworzyć z moją ukochaną żoną związek, który jak dotąd przetrwał blisko ćwierć wieku. Jednym się udaje, a innym nie. To pierwsza część tajemnicy. Druga to sam owoc małżeństwa. Co małżeństwo może przynieść kobiecie i mężczyźnie? Czytaj dalej Tajemnica małżeństwa

Matka i córka

Kiedy patrzę na relacje mojej żony z córkami widzę piękno. Widzę kobiecość, delikatność, wrażliwość, macierzyństwo. Córki dojrzewają. Starsza z nich – Dominika – jest już dorosła i sama jest matką – ma małą córeczkę, co dla mnie jest cudem samym w sobie, bo przecież to moja wnuczka. Jako ojciec i dziadek mogę być obserwatorem tej przepiękniej relacji między matką a córką. Czytaj dalej Matka i córka

Ojciec i syn

Kiedy z żoną spodziewaliśmy się pierwszego dziecka, dopiero na ostatnim USG dowiedzieliśmy się, że będzie to syn. Pamiętam kilka dni wcześniej zostałem oszukany przy zakupie samochodu, bardzo to przeżywałem, ale nagle stało się to nieważne, kiedy z ust lekarza padło słowo: SYN! Bardzo pragnąłem mieć syna, więc radość przyszła niewyobrażalna. Czytaj dalej Ojciec i syn