Wyzwanie dla ekonomisty

Ekonomia nie jest łatwą nauką. Na jednym biegunie mamy matematykę, a na drugim psychologię. Połączenie tego co policzalne z człowiekiem, który ze swojej natury jest nieprzewidywalny wydaje się całkowicie niemożliwe. Dlatego na swój sposób współczuję menedżerom i inwestorom. Ale z drugiej strony dylemat jak połączyć te bieguny jest wyzwaniem dla każdego ekonomisty. Również dla mnie.

Czytaj dalej Wyzwanie dla ekonomisty

Nie wystarczą dobre chęci

Mamy początek roku. Nowe plany, nowe ambicje. Być może jakaś część osób planuje, że będzie pomagała innym ludziom, albo spróbuje uczynić nasz świat lepszym. Nie ma się czego wstydzić, bo ja też należę do takich zadeklarowanych altruistów. Jednak podsumowując minione lata stwierdzam, że niektóre moje pomysły ciągle pozostają w sferze dobrych chęci. A jak wiadomo dobrymi chęciami jest ….

Czytaj dalej Nie wystarczą dobre chęci

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Dzisiaj wszyscy ludzie na całym świecie składają sobie życzenia z okazji nowego roku 2018! Wszyscy pragną tego samego – miłości, zdrowia, spełnienia marzeń… Obserwując dzisiejszy świat mam jednak wrażenie, że niektórzy życzą tego tylko dla siebie i swoich bliskich, jakby zapominając, że także Inni pragną tego samego. To właśnie mnie dzisiaj najbardziej niepokoi. Zapomnienie o idei solidarności wszystkich ludzi na całym świecie.

Czytaj dalej Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Namiastka celu

Żyjemy w świecie żądnym celu. Chcemy mieć konkretne plany i je realizować. Czujemy się bezpiecznie, jeżeli widzimy swoją przyszłość, swój rozwój, swój dobrobyt, swoje bezpieczeństwo. Chcemy twardo stąpać po ziemi i iść do przodu. Czasem jednak mamy poczucie, że nie wszystko daje się zaplanować w najdrobniejszych szczegółach. Czytaj dalej Namiastka celu

Dlaczego nie warto cieszyć się, że mam lepiej

Bardzo mi wstyd, gdy przypomnę sobie te wszystkie momenty, kiedy sobie pomyślałem: „o Boże, jak to dobrze, że nie mnie to spotkało…”. Widzę czasem osobę, której się nie powodzi, którą dotknęło jakieś nieszczęście – choroba, bieda, zagubienie psychiczne … – i wtedy niespodziewanie przychodzi myśl: „jak to dobrze, że nie jestem na miejscu tej osoby”. Istna głupota! I sam nie wiem jak to moje myślenie można jeszcze nazwać. Czytaj dalej Dlaczego nie warto cieszyć się, że mam lepiej

Tajemnica małżeństwa

Kontynuując wpisy o postrzeganiu relacji w najbliższej rodzinie, chciałbym napisać kilka słów o małżeństwie. Małżeństwo zawsze było i pozostaje dla mnie wielką tajemnicą i to mimo, że w przyszłym roku będę mógł powiedzieć, że moje osobiste małżeńskie doświadczania liczą aż 25 lat. Tak. Udało mi się stworzyć z moją ukochaną żoną związek, który jak dotąd przetrwał blisko ćwierć wieku. Jednym się udaje, a innym nie. To pierwsza część tajemnicy. Druga to sam owoc małżeństwa. Co małżeństwo może przynieść kobiecie i mężczyźnie? Czytaj dalej Tajemnica małżeństwa

Matka i córka

Kiedy patrzę na relacje mojej żony z córkami widzę piękno. Widzę kobiecość, delikatność, wrażliwość, macierzyństwo. Córki dojrzewają. Starsza z nich – Dominika – jest już dorosła i sama jest matką – ma małą córeczkę, co dla mnie jest cudem samym w sobie, bo przecież to moja wnuczka. Jako ojciec i dziadek mogę być obserwatorem tej przepiękniej relacji między matką a córką. Czytaj dalej Matka i córka

Ojciec i syn

Kiedy z żoną spodziewaliśmy się pierwszego dziecka, dopiero na ostatnim USG dowiedzieliśmy się, że będzie to syn. Pamiętam kilka dni wcześniej zostałem oszukany przy zakupie samochodu, bardzo to przeżywałem, ale nagle stało się to nieważne, kiedy z ust lekarza padło słowo: SYN! Bardzo pragnąłem mieć syna, więc radość przyszła niewyobrażalna. Czytaj dalej Ojciec i syn

Łapanie motyli

Jedną z moich ulubionych metafor jaką znalazłem na temat synergii jest następująca sentencja: „Psychologowie i trenerzy usiłujący pochwycić synergię, kojarzyć się mogą z badaczami unikalnych gatunków motyli, którzy biegają po łące i próbują złapać w specjalną siatkę ich najrzadsze okazy”. Przypomina mi to moje własne doświadczenia z odkrywaniem efektu synergii. Czytaj dalej Łapanie motyli

Dlaczego stawiamy mury?

Kiedy patrzę na to co dzieje się dzisiaj na świecie zaczynam tracić ducha i wiarę w to, że  wraz z rozwojem ludzkości, postępem techniki i jak mówią socjologowie stawania się globalną rodziną, to mimo wszystko nie potrafimy doszczętnie zburzyć ciągle otaczających nas murów. Ba, z zapałem ciągle stawiamy nowe. A kiedy pojawiają się protesty i dyskusje zarówno tych co nie chcą tych murów, jak i tych, które je budują, zaczynam się zastanawiać z czego to wynika. Czytaj dalej Dlaczego stawiamy mury?

Cierpliwość

Jak już wcześniej wspomniałem, na obronie pracy doktorskiej  powiedziałem, że w budowaniu relacji z Innym, (w przełamywaniu barier kulturowych), istotne są trzy kroki, które należy uczynić: 1)Poznać Innego; 2)Nawiązać z Nim dialog; 3)Być cierpliwym. Wcześniej pisałem o poznaniu i dialogu, a dzisiaj chciałbym się zająć tematem cierpliwości. Dlaczego trzeba być cierpliwym? Czytaj dalej Cierpliwość

Poznanie Innego

Dzisiaj są urodziny mojej najmłodszej Córeczki Sary, dlatego właśnie Jej dedykuję dzisiejszy esej. Jest ona i zawsze będzie dla mnie inspiracją, gdyż jej ciekawość, jej poznanie świata, pytania „Dlaczego?”, mobilizują mnie do jeszcze większego wysiłku w próbie zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. W drodze do szkoły nie raz rozmawiamy z Sarą o poznaniu Innego.

Czytaj dalej Poznanie Innego

Potrzeba pisania, działania, dzielenia

Współdziałanie, to słowo, które odzwierciedla, to czego szukałem w ostatnich miesiącach, a może nawet latach. To idea polegająca na wykorzystaniu naszego potencjału dla i w trosce o drugiego człowieka. Współdziałanie, to zaprzeczenie rywalizacji, która nierzadko jest niszcząca, marnująca ludzkie możliwości. Czytaj dalej Potrzeba pisania, działania, dzielenia